Obserwując od dwu lat działania rządu Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego w sferze wolności obywatelskich nie mamy żadnych złudzeń co do intencji rządu. Rząd, kierowany przez Donalda Tuska, zmierza do likwidacji wymiany informacji i opinii innych, niż podawane przez prywatne koncerny medialne. Proces ten widzimy zarówno obserwując losy telewizji publicznej jak i internetu. Jednocześnie premier realizuje interesy Platformy Obywatelskiej, zmierzające do likwidacji wpływu obywateli na stanowienie prawa i wybór odmiennej opcji politycznej. Wszystko to jest realizowane z wykorzystaniem najnowszych naukowych osiągnięć public relation.
W okresie przedwyborczym do Parlamentu Europejskiego toczyła się
prawdziwa bitwa we wszystkich krajach Europy o kształt prawa
telekomunikacyjnego Unii Europejskiej. Jedną ze spornych spraw było
prawo do odcinania bez wyroku sądowego dostępu do internetu
użytkownikom, którzy ściągają pliku chronione prawem autorskim.
Przed wyborami do parlamentu środowisko użytkowników potrafiło się
zmobilizować i przeprowadzić akcję zbierania podpisów z apelem do
europosłów o odrzucenie projektu ustawy Pakiet telekomunikacyjny. W
samej Polsce uzbierano 60 tysięcy podpisów; doszło nawet do małej
pikiety w Warszawie. Posłowie starający się o ponowny wybór do
Parlamentu Europejskiego postawili się Radzie Unii i wprowadzili
poprawkę nr 138 mówiącą o konieczności uzyskania wyroku sądowego przed
jakimikolwiek restrykcjami za nieprawne korzystanie z internetu.
Rada UE usunęła ten zapis doprowadzając do rozpoczęcia procedury
pojednawczej przed trzecim i ostatecznym czytaniem. Ostatecznie Rada
zaproponowała, że "Użytkownicy internetu będą mogli odwoływać się do
tych przepisów w postępowaniu sądowym przeciwko decyzji organu państwa
członkowskiego, który postanowił o odłączeniu dostęp do sieci." bez
warunku "przed odłączeniem". Ostatecznie Parlament Europejski przyjął
projekt po wyborach w 2009 r.
Radę Unii Europejskiej stanowią rządy poszczególnych krajów Europy. W
istocie premier Donald Tusk stał za ograniczeniem praw człowieka.
Rzeczywiście, w roku dwu kampanii wyborczych możemy oczekiwać
pojednawczych kroków ze strony Platformy Obywatelskiej, która
nieoczekiwanie dla siebie spotkała się z oporem społecznym. Premier
rządu próbuje teraz przeczekać okres przedwyborczy a jednocześnie
oferuje pewne kroki, które mogą przynieść mu opinię gotowego do dialogu
społecznego. Ma to istotne znaczenie po wyjściu części strony
związkowej z Komisji Trójstronnej, w proteście przeciwko brakowi
dialogu.
Zadaniem strony społecznej jest wykorzystanie chwili zawahania Donalda
Tuska do uzyskania trwałych zmian w prawie. Jak słusznie zauważył
Jarosław Lipszyc z Fundacji Nowoczesna Polska
http://www.nowoczesnapolska.org.pl/2010/02/05/spotkanie-z-premierem-rp-5-lutego-2010-roku/ ,
należy wdrożyć w administracji publicznej systemy zarządzania procesami
komunikacji społecznej, zwiększając tym samym transparentność prac
legislacyjnych z punktu widzenia obywateli.
Takim procesem komunikacji może być platforma internetowa konsultacji
projektów ustaw i innych zarządzeń. Według rządu "Platforma umożliwi
zapoznanie się z istniejącymi projektami aktów prawnych oraz innymi
powiązanymi z nimi dokumentami, a także przedstawianie komentarzy dot.
przedstawionych projektów, alternatywnych propozycji oraz wniosków
dotyczących potrzeb legislacyjnych w obszarze związanym z technologiami
teleinformacyjnymi, mediami i rozwojem społeczeństwa informacyjnego.
Konsultacje prowadzone na platformie mają charakter doraźny i nie
wpłyną na proces konsultacji społecznych prowadzonych w związku z
poszczególnymi inicjatywami ustawodawczymi."
Czyli rząd zamierza wykorzystać platformę internetową do konsultacji
ośmiu projektów ustaw z możliwością rozszerzenia listy do innych,
związanych z przepływem informacji i usług telekomunikacyjnych. W
zamian rząd oczekuje, że środowisko internautów i organizacji
pozarządowych weźmie udział w debacie poświęconej "narzędziom
zwalczania przestępstw i ochrony praw podstawowych w Internecie".
Sam proces komunikacji będzie jednak doraźny i prawdopodobnie równie
skuteczny jak obecnie uregulowany w Regulaminie pracy Rady Ministrów -
Uchwała nr 49 RM z dnia 19 marca 2002 r. Przytoczę wszystkie trzy
zapisy odnoszące się do konsultacji społecznych.
§ 9.
2. Oceny, o której mowa w ust. 1, dokonuje się zgodnie z określonymi
odrębnie przez Radę Ministrów zasadami dokonywania oceny przewidywanych
skutków (kosztów i korzyści) projektów rządowych aktów normatywnych.
Koordynację sporządzania tych ocen oraz zakresu konsultacji społecznych
projektów rządowych aktów normatywnych zapewnia Rządowe Centrum
Legislacji.
§ 10.
6. Odrębną część uzasadnienia stanowi syntetyczne przedstawienie
wyników oceny, o której mowa w § 9 ust. 1, zwane dalej "oceną skutków
regulacji (OSR)", zawierające:
1) wskazanie podmiotów, na które oddziałuje akt normatywny,
2) wyniki przeprowadzonych konsultacji, w szczególności jeżeli obowiązek zasięgnięcia takich opinii wynika z przepisów prawa,
§ 11.
1. Przed skierowaniem do uzgodnień organ wnioskujący przesyła projekt aktu normatywnego wraz z uzasadnieniem:
1) Rządowemu Centrum Legislacji do zaopiniowania pod względem zakresu
OSR i zakresu konsultacji społecznych; przepis § 13 ust. 2 stosuje się
odpowiednio
Nie wydaje się, aby charakter zmian, jaki oferuje stronie społecznej rząd, był wystarczająco trwały i zasługujący na poparcie.
Stowarzyszenie "Lewicowa Alternatywa" proponuje uchwalenie ustawy o
konsultacjach społecznych podczas trwania całego procesu tworzenia
prawa przez stronę rządową. Środowisko internautów tworząc, zasady
funkcjonowania platformy internetowej do konsultacji projektów ustaw,
powinno tworzyć je tak, aby na jego podstawie utworzyć społeczny
sformalizowany projekt ustawy o konsultacjach społecznych. Zasady muszą
być precyzyjne i całościowe tak, aby nie mogła się wydarzyć
powtarzająca się obecnie sytuacja, iż projekty ustaw spełniające wymóg
poparcia przez 100 000 obywateli czekają w nieskończoność na
dopuszczenie ich pod obrady plenarne przez Marszałka Sejmu. Dalej,
środowisko internautów powinno zaofiarować swój projekt całemu
społeczeństwu, gdyż proces konsultacji powinien objąć wszystkie sfery
prawodawstwa.
Równocześnie platforma internetowa powinna ułatwić inicjatywę
obywatelską tworzenia nowych i zmiany istniejących aktów prawnych.
Inicjatywa taka powinna przysługiwać każdemu obywatelowi z osobna jak i
stowarzyszeniom i grupom nieformalnym. Odrębnym zagadnieniem jest
ułatwienie obywatelom inicjatyw w zakresie instytucji referendum.
Jednocześnie zasady wykorzystania platformy internetowej powinny
umożliwiać konsultacje społeczne na niższych piętrach stanowienia prawa
a więc w gminach i powiatach.
Jest oczywiste, że proces konsultacji musi dotyczyć etapu tworzenia
założeń do ustawy. Konieczne będzie też opracowanie zasad współpracy z
Rządowym Centrum Legislacji przy formalizowaniu dokumentów zgodnie z
przyjętymi założeniami, niezależnie od strony inicjującej powstania
aktu prawnego.
Stowarzyszenie "Lewicowa Alternatywa" nie brało udziału w
przygotowaniach do debaty z premierem Donaldem Tuskiem ani w samej
debacie. Na dzisiejszym Walnym Zebraniu postanowiliśmy włączyć do
rocznego planu zadań poparcie dla obecnych działań internautów. Chcemy
uczestniczyć w przygotowaniach do drugiej debaty z premierem rządu.
Niezależnie od powyższego chcielibyśmy współtworzyć założenia platformy
integrującej proces legislacyjny. Pomysł ograniczania ilościowego grupy
inicjatywnej wydaje się nam niewłaściwy, sprzeczny z istotą rozwoju
społeczeństwa informacyjnego. Nowoczesne technologie informatyczne
umożliwiają wymianę informacji dowolnie dużej ilości osób. Jeśliby
jednak rząd narzucił ograniczenia ilościowe składu reprezentacji
internautów i organizacji pozarządowych to konieczne wydaje się
utworzenie mechanizmu konsultacji wewnątrz poszczególnych grup
przedstawicielskich. Natomiast wybór osób na kolejne spotkania z
premierem mógłby się odbywać losowo, na zasadzie losowania lub
przyjęcia kolejności alfabetycznej. Poszerzenie składu grupy społecznej
wydaje się celowe z wielu powodów, z których najważniejsze to: mandat
społecznego poparcia i możliwość pozyskania dalszych osób dla śledzenia
i konsultowania konkretnych projektów ustaw i dyrektyw.
Na podstawie przypadku ustawy o grach hazardowych prezentujemy nasze
stanowisko. Generalnie tworzenie społeczeństwa informacyjnego jest
bardzo ważny gdyż jest podstawą przy tworzeniu społeczeństwa
obywatelskiego.
1. Obywatel ma prawo wiedzieć, czy dana strona internetowa oferująca
możliwość gry jest realizowana na podstawie licencji Ministerstwa
Finansów.
2. Rząd zobowiązuje ustawowo podmioty, które uzyskały licencję, do
zamieszczenia w widocznym miejscu głównej strony internetowej numeru
licencji.
3. Obywatel, który uzyskał pełnoletniość i ma prawo dysponowania
swoim majątkiem, na podstawie informacji gwarantowanych przez rząd,
podejmuje decyzję o udziale w grze.
Zaproponowane rozwiązanie jest tańsze od zaproponowanego przez rząd i jest rozwiązaniem pozytywnym.
Odpowiedź rządu:
Szanowni Państwo,
dziękujemy za list z 15 marca 2010 roku, będący odpowiedzią na rządowe propozycje kontynuacji debaty na temat praw podstawowych w sferze nowych technologii. Z uznaniem przyjęliśmy gotowość do wsparcia tego procesu Państwa propozycjami.
Oczywiście przyjmujemy zaproszenie do dyskusji „Demokracja w czasach Internetu” moderowanej przez Internet Society Poland w ramach Kongresu Praw Obywatelskich. Mamy nadzieję, że spotkanie w takiej formule ułatwi ustalenie strategii dalszej współpracy pomiędzy rządem a organizacjami i ekspertami społecznymi.
Zwracamy się z propozycją, aby lista zaproszonych gości na dyskusję została rozbudowana o przedstawicieli przedsiębiorców, branży informatycznej i mediów elektronicznych oraz wszystkich zainteresowanych obywateli, także tych nie zrzeszonych w organizacjach pozarządowych.
Jesteśmy przekonani, że spotkanie, które odbędzie się 27 marca 2010 roku będzie najwłaściwszym miejscem do rozmowy nt. m.in. współpracy pomiędzy stroną rządową a organizacjami i ekspertami społecznymi; planowanej platformy Rządowego Systemu Informacji oraz proponowanych przez Państwa organizacji cyklu otwartych, publicznych debat dot. praw podstawowych.
Jednocześnie informujemy, że trwa przegląd inicjatyw wchodzących w zakres rozwoju społeczeństwa informacyjnego i e-administracji, a także mechanizmów konsultacji i dostępu do informacji publicznej. Lista tych inicjatyw zostanie opublikowana niezwłocznie po zakończeniu przeglądu.
Z wyrazami szacunku,
Grzegorz Szymański
szef Centrum Informacyjnego Rządu
|