Stanowisko Stowarzyszenia "Lewicowa Alternatywa" w sprawie społeczeństwa informacyjnego PDF Drukuj Email
poniedziałek, 22 lutego 2010 14:46
Obserwując od dwu lat działania rządu Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego w sferze wolności obywatelskich nie mamy żadnych złudzeń co do intencji rządu. Rząd, kierowany przez Donalda Tuska, zmierza do likwidacji wymiany informacji i opinii innych, niż podawane przez prywatne koncerny medialne. Proces ten widzimy zarówno obserwując losy telewizji publicznej jak i internetu. Jednocześnie premier realizuje interesy Platformy Obywatelskiej, zmierzające do likwidacji wpływu obywateli na stanowienie prawa i wybór odmiennej opcji politycznej. Wszystko to jest realizowane z wykorzystaniem najnowszych naukowych osiągnięć public relation.

W okresie przedwyborczym do Parlamentu Europejskiego toczyła się prawdziwa bitwa we wszystkich krajach Europy o kształt prawa telekomunikacyjnego Unii Europejskiej. Jedną ze spornych spraw było prawo do odcinania bez wyroku sądowego dostępu do internetu użytkownikom, którzy ściągają pliku chronione prawem autorskim.
Przed wyborami do parlamentu środowisko użytkowników potrafiło się zmobilizować i przeprowadzić akcję zbierania podpisów z apelem do europosłów o odrzucenie projektu ustawy Pakiet telekomunikacyjny. W samej Polsce uzbierano 60 tysięcy podpisów; doszło nawet do małej pikiety w Warszawie. Posłowie starający się o ponowny wybór do Parlamentu Europejskiego postawili się Radzie Unii i wprowadzili poprawkę nr 138 mówiącą o konieczności uzyskania wyroku sądowego przed jakimikolwiek restrykcjami za nieprawne korzystanie z internetu.
Rada UE usunęła ten zapis doprowadzając do rozpoczęcia procedury pojednawczej przed trzecim i ostatecznym czytaniem.  Ostatecznie Rada zaproponowała, że "Użytkownicy internetu będą mogli odwoływać się do tych przepisów w postępowaniu sądowym przeciwko decyzji organu państwa członkowskiego, który postanowił o odłączeniu dostęp do sieci." bez warunku "przed odłączeniem". Ostatecznie Parlament Europejski przyjął projekt po wyborach w 2009 r.
Radę Unii Europejskiej stanowią rządy poszczególnych krajów Europy. W istocie premier Donald Tusk stał za ograniczeniem praw człowieka.

Rzeczywiście, w roku dwu kampanii wyborczych możemy oczekiwać pojednawczych kroków ze strony Platformy Obywatelskiej, która nieoczekiwanie dla siebie spotkała się z oporem społecznym. Premier rządu próbuje teraz przeczekać okres przedwyborczy a jednocześnie oferuje pewne kroki, które mogą przynieść mu opinię gotowego do dialogu społecznego. Ma to istotne znaczenie po wyjściu części strony związkowej z Komisji Trójstronnej, w proteście przeciwko brakowi dialogu.

Zadaniem strony społecznej jest wykorzystanie chwili zawahania Donalda Tuska do uzyskania trwałych zmian w prawie. Jak słusznie zauważył Jarosław Lipszyc z Fundacji Nowoczesna Polska http://www.nowoczesnapolska.org.pl/2010/02/05/spotkanie-z-premierem-rp-5-lutego-2010-roku/ , należy wdrożyć w administracji publicznej systemy zarządzania procesami komunikacji społecznej, zwiększając tym samym transparentność prac legislacyjnych z punktu widzenia obywateli.
Takim procesem komunikacji może być platforma internetowa konsultacji projektów ustaw i innych zarządzeń. Według rządu "Platforma umożliwi zapoznanie się z istniejącymi projektami aktów prawnych oraz innymi powiązanymi z nimi dokumentami, a także przedstawianie komentarzy dot. przedstawionych projektów, alternatywnych propozycji oraz wniosków dotyczących potrzeb legislacyjnych w obszarze związanym z technologiami teleinformacyjnymi, mediami i rozwojem społeczeństwa informacyjnego. Konsultacje prowadzone na platformie mają charakter doraźny i nie wpłyną na proces konsultacji społecznych prowadzonych w związku z poszczególnymi inicjatywami ustawodawczymi."
Czyli rząd zamierza wykorzystać platformę internetową do konsultacji ośmiu projektów ustaw z możliwością rozszerzenia listy do innych, związanych z przepływem informacji i usług telekomunikacyjnych. W zamian rząd oczekuje, że środowisko internautów i organizacji pozarządowych weźmie udział w debacie poświęconej "narzędziom zwalczania przestępstw i ochrony praw podstawowych w Internecie".

Sam proces komunikacji będzie jednak doraźny i prawdopodobnie równie skuteczny jak obecnie uregulowany w Regulaminie pracy Rady Ministrów - Uchwała nr 49 RM z dnia 19 marca 2002 r. Przytoczę wszystkie trzy zapisy odnoszące się do konsultacji społecznych.
§ 9.
2. Oceny, o której mowa w ust. 1, dokonuje się zgodnie z określonymi odrębnie przez Radę Ministrów zasadami dokonywania oceny przewidywanych skutków (kosztów i korzyści) projektów rządowych aktów normatywnych. Koordynację sporządzania tych ocen oraz zakresu konsultacji społecznych projektów rządowych aktów normatywnych zapewnia Rządowe Centrum Legislacji.
§ 10.
6. Odrębną część uzasadnienia stanowi syntetyczne przedstawienie wyników oceny, o której mowa w § 9 ust. 1, zwane dalej "oceną skutków regulacji (OSR)", zawierające:
1) wskazanie podmiotów, na które oddziałuje akt normatywny,
2) wyniki przeprowadzonych konsultacji, w szczególności jeżeli obowiązek zasięgnięcia takich opinii wynika z przepisów prawa,
§ 11.
1. Przed skierowaniem do uzgodnień organ wnioskujący przesyła projekt aktu normatywnego wraz z uzasadnieniem:
1) Rządowemu Centrum Legislacji do zaopiniowania pod względem zakresu OSR i zakresu konsultacji społecznych; przepis § 13 ust. 2 stosuje się odpowiednio

Nie wydaje się, aby charakter zmian, jaki oferuje stronie społecznej rząd, był wystarczająco trwały i zasługujący na poparcie.
Stowarzyszenie "Lewicowa Alternatywa" proponuje uchwalenie ustawy o konsultacjach społecznych podczas trwania całego procesu tworzenia prawa przez stronę rządową. Środowisko internautów tworząc, zasady funkcjonowania platformy internetowej do konsultacji projektów ustaw, powinno tworzyć je tak, aby na jego podstawie utworzyć społeczny sformalizowany projekt ustawy o konsultacjach społecznych. Zasady muszą być precyzyjne i całościowe tak, aby nie mogła się wydarzyć powtarzająca się obecnie sytuacja, iż projekty ustaw spełniające wymóg poparcia przez 100 000 obywateli czekają w nieskończoność na dopuszczenie ich pod obrady plenarne przez Marszałka Sejmu. Dalej, środowisko internautów powinno zaofiarować swój projekt całemu społeczeństwu, gdyż proces konsultacji powinien objąć wszystkie sfery prawodawstwa.
Równocześnie platforma internetowa powinna ułatwić inicjatywę obywatelską tworzenia nowych i zmiany istniejących aktów prawnych. Inicjatywa taka powinna przysługiwać każdemu obywatelowi z osobna jak i stowarzyszeniom i grupom nieformalnym. Odrębnym zagadnieniem jest ułatwienie obywatelom inicjatyw w zakresie instytucji referendum.
Jednocześnie zasady wykorzystania platformy internetowej powinny umożliwiać konsultacje społeczne na niższych piętrach stanowienia prawa a więc w gminach i powiatach.
Jest oczywiste, że proces konsultacji musi dotyczyć etapu tworzenia założeń do ustawy. Konieczne będzie też opracowanie zasad współpracy z Rządowym Centrum Legislacji przy formalizowaniu dokumentów zgodnie z przyjętymi założeniami, niezależnie od strony inicjującej powstania aktu prawnego.

Stowarzyszenie "Lewicowa Alternatywa" nie brało udziału w przygotowaniach do debaty z premierem Donaldem Tuskiem ani w samej debacie. Na dzisiejszym Walnym Zebraniu postanowiliśmy włączyć do rocznego planu zadań poparcie dla obecnych działań internautów. Chcemy uczestniczyć w przygotowaniach do drugiej debaty z premierem rządu.
Niezależnie od powyższego chcielibyśmy współtworzyć założenia platformy integrującej proces legislacyjny. Pomysł ograniczania ilościowego grupy inicjatywnej wydaje się nam niewłaściwy, sprzeczny z istotą rozwoju społeczeństwa informacyjnego. Nowoczesne technologie informatyczne umożliwiają wymianę informacji dowolnie dużej ilości osób. Jeśliby jednak rząd narzucił ograniczenia ilościowe składu reprezentacji internautów i organizacji pozarządowych to konieczne wydaje się utworzenie mechanizmu konsultacji wewnątrz poszczególnych grup przedstawicielskich. Natomiast wybór osób na kolejne spotkania z premierem mógłby się odbywać losowo, na zasadzie losowania lub przyjęcia kolejności alfabetycznej. Poszerzenie składu grupy społecznej wydaje się celowe z wielu powodów, z których najważniejsze to: mandat społecznego poparcia i możliwość pozyskania dalszych osób dla śledzenia i konsultowania konkretnych projektów ustaw i dyrektyw.

Na podstawie przypadku ustawy o grach hazardowych prezentujemy nasze stanowisko. Generalnie tworzenie społeczeństwa informacyjnego jest bardzo ważny gdyż jest podstawą przy tworzeniu społeczeństwa obywatelskiego.
1.    Obywatel ma prawo wiedzieć, czy dana strona internetowa oferująca możliwość gry jest realizowana na podstawie licencji Ministerstwa Finansów.
2.    Rząd zobowiązuje ustawowo podmioty, które uzyskały licencję, do zamieszczenia w widocznym miejscu głównej strony internetowej numeru licencji.
3.    Obywatel, który uzyskał pełnoletniość i ma prawo dysponowania swoim majątkiem, na podstawie informacji gwarantowanych przez rząd, podejmuje decyzję o udziale w grze.
Zaproponowane rozwiązanie jest tańsze od zaproponowanego przez rząd i jest rozwiązaniem pozytywnym.

 

Odpowiedź rządu:

Szanowni Państwo,

dziękujemy za list z 15 marca 2010 roku, będący odpowiedzią na rządowe propozycje kontynuacji debaty na temat praw podstawowych w sferze nowych technologii. Z uznaniem przyjęliśmy gotowość do wsparcia tego procesu Państwa propozycjami.

Oczywiście przyjmujemy zaproszenie do dyskusji „Demokracja w czasach Internetu” moderowanej przez Internet Society Poland w ramach Kongresu Praw Obywatelskich. Mamy nadzieję, że spotkanie w takiej formule ułatwi ustalenie strategii dalszej współpracy pomiędzy rządem a organizacjami i ekspertami społecznymi.

Zwracamy się z propozycją, aby lista zaproszonych gości na dyskusję została rozbudowana o przedstawicieli przedsiębiorców, branży informatycznej i mediów elektronicznych oraz wszystkich zainteresowanych obywateli, także tych nie zrzeszonych w organizacjach pozarządowych.

Jesteśmy przekonani, że spotkanie, które odbędzie się 27 marca 2010 roku będzie najwłaściwszym miejscem do rozmowy nt. m.in. współpracy pomiędzy stroną rządową a organizacjami i ekspertami społecznymi; planowanej platformy Rządowego Systemu Informacji oraz proponowanych przez Państwa organizacji cyklu otwartych, publicznych debat dot. praw podstawowych.

Jednocześnie informujemy, że trwa przegląd inicjatyw wchodzących w zakres rozwoju społeczeństwa informacyjnego i e-administracji, a także mechanizmów konsultacji i dostępu do informacji publicznej. Lista tych inicjatyw zostanie opublikowana niezwłocznie po zakończeniu przeglądu.

Z wyrazami szacunku,

Grzegorz Szymański

szef Centrum Informacyjnego Rządu